Wszystkie artykułu medyczne
Biała herbata

W naszym kraju napój ten jest mało znany, a szkoda bowiem posiada on liczne pozytywne właściwości dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Mało kto wie ale to właśnie ten rodzaj herbaty jest najbardziej ceniony przez koneserów Dzieje się tak ponieważ ten rodzaj jest najmniej przetwarzany w procesie produkcji oraz Est o gatunek mało spotykany. Herbata ta jest uprawiana tylko w Chinach a przecież medycyna tego kraju jest inna i czasem bardziej skuteczna od naszej. Resztę nie jest on uprawiana w całym kraju a jedynie w dwóch prowincjach Hunan i Fuji. Młode pąki, jeszcze nie rozwinięte są bierne wiosną i to właśnie z nich tworzona jest biała herbata. Czasem można się spotkać z herbatą którą wytwarza się z pąku i kilku liści. Ale wtedy ma ona nazwę herbaty liściowej. Herbata biała jest suszona naturalnie. Składniki suszą się naturalnie przez co nabiera srebrnego koloru. I dlatego pojawi się z nich złotawy napar o specyficznym smaku i aromacie. Herbata tka nie tylko odznacza się wyjątkowym smakiem rogate ale posiada pewne cenne właściwości. Zawiera antyoksydanty a one odpowiadają za neutralizację toksyn powstających w wyniku procesów przemiany materii. Jeśli Take toksyny gromadzą się w naszym organizmie to mogą one wywoływać choroby serca, nerek oraz mózgu. Picie białej herbaty poprawia poziom cholesterolu. Udowodniono także że herbata t poprawia koncentrację i wzmacnia odporność. Herbata ta jest wskazań także dla osób u których z powodu genów występuje większe ryzyko zachorowania na nowotwory. Substancje zwarte w te herbacie spowalniają efekty starzenia. Parzenie tej herbaty nie jest trudne. Bierzemy łyżeczkę suszu i wsypujemy do filiżanki. Zalewamy gorącą Wdą al. Nie wrzącą. Następnie powinie wywar parzyć się okoł0o 5 minut i następnie zostać wypity. W ten właśnie sposób wydobędziemy z niej najlepsze właściwości. Jeśli herbatę przygotujemy w czajniczku a następnie przelejemy do filiżanki to otrzymamy nieco inny smak, warto to sprawdzić. Co ciekawe same liście można parzyć trzykrotnie. Często napar z tego typu herbaty jest stosowany w dom jako kosmetyk. Na przykład możemy sobie przygotować okład który odmładza skórę. Aby to zrobić to zalewamy kilka łyżeczek suszu szklanką gorącej wody. Następnie po wystygnięciu maczamy w wywarze ręczniczek i przykładamy go do twarzy. Powinien on na niej znajdować się co najmniej dwadzieścia minut. Herbata ta jest dość doga ponieważ za torebkę 100g musimy zapłaci zależnie od gatunku nawet 100zł. Jednak jest ona bardzo wydajna bo parzymy tą samą herbatę trzy razy i na jedną szklankę zużywamy 2g suszu.

 

 

 
Błonnik

Wszyscy wiedzą, że jest i że błonnik jest zdrowy oraz niezbędny. Ale o tym, że pomaga on schudnąć wie już nieco mniej osób. Błonnik to nic innego jak włókno pokarmowe, które zawiera związki chemiczne wchodzące w skład roślin. Jest to nic innego jak część żywności pochodzenia roślinnego, nie jest ona rozkładana przez enzymy trawienne w naszym przewodzie pokarmowym. Jest to naturalnie występujący składnik w potrawach ze zbóż, nasion, warzyw i owoców.. Nie jest on trawiony, czyli uchodzi za substancję odżywczą. Ale ze względu właśnie na tą właściwość jest bardzo cennym składnikiem naszej diety. Obecnie na pułkach sklepowych dominują produkty wysokoprzetworzone. W nich z kolei jest coraz to mniej włókna pokarmowego. Szacuje się, że przeciętny europejczyk w ciągu dnia zjada 15 – 20g błonnika. Spowodowane jest to nadmiernym spożyciem łatwo przyswajalnych węglowodanów pochodzących z białej mąki, cukru, łuskanego ryżu, oczyszczonych kasz. Badania pokazały, że zbyt małe spożycie błonnika sprzyja chorobom układu trawiennego, jelita grubego, otyłości, miażdżycy i kilku jeszcze innych chorób. WHO zaleca, aby dziennie w naszej diecie znajdowało się minimum 35g błonnika. Błonnik poprawia pracę naszego układu trawiennego, pomaga w odchudzaniu, powoduje, że szybciej odczuwamy sytość i dłużej ją czujemy. Według badań przeprowadzonych u mężczyzn w wieku około 40 lat potwierdzono, że spora ilość błonnika w codziennej diecie zmniejsza ryzyko zachorowania na wieńcówkę prawie o połowę. Inne badania potwierdzają, że błonnik zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania na wiele innych chorób w tym te najgroźniejsze jak nowotwory jelita choroby układu krążenia itd. Błonnik jest też nie bez znaczenia przy cholestelorze, okazuje się, że nie tylko spada stężenie cholesterolu całkowitego czy TG, ale też zachodzą korzystne zmiany w stosunkach poszczególnych frakcji. Dodatkowo błonnik oczyszcza nasz organizm z toksyn i metali ciężkich, usuwa substancje rakotwórcze, jednak zwiększenie ilości błonnika w diecie może spowodować utrudnienie w przyswajaniu niektórych składników mineralnych. Chodzi o to, że nasz organizm musi się przestawić na dietę wysokobłonnikową. Podstawowymi źródłami błonnika powinny być zboża, warzywa i owoce. Wskazane są wszelkie płatki, musli, otręby, jeśli nie lubimy tych naturalnych to wybierajmy te z dodatkiem rodzynek czy śliwek. Przy diecie wysokobłonnikowej zaleca się spożywanie odpowiednio dużej ilości płynów w ciągu dnia. W przeciwnym wypadku może dochodzić do zaparć.

 

 

 
Celiakia

Prawie 400 000 osób w naszym kraju cierpi na nie tolerancje białka znajdującego się w zbożach. Choć przecież ziarna te to samo zdrowie. Jednak na organizmy tych osób białko to działa zupełnie w inny sposób, powoduje zanik kosmków jelitowych, są to maleńkie wypustki błony śluzowej. Zadaniem ich jest wchłanianie do krwi substancji odżywczych które znajdują się w trawionych produktach. Gdy kosmki te ulegają uszkodzeniu, co ma miejsce po zjedzeniu produktów zbożowych, pojawiają się różne dolegliwości. To jest właśnie choroba trzewna czyli celiakia. Osoba z tą chorobą nie może jeść takich produktów jak pieczywo, makarony, ciasta. Muszą oni być na diecie bezglutenowej. W diecie tej zakazane są: pszenice, Zyto, jęczmień, owies, pszenżyto oraz orkisz. Z choroby tej się nie wyleczymy, dlatego do końca życia trzeba unikać produktów z wymienionych zbóż. Choroba ta występuje dwa razy częściej u kobiet niż u mężczyzn. Rozpoznać tę chorobę nie jest łatwo ponieważ typowe objawy daje ona tylko u 10% chorych. Mowa tu o bólach brzucha, wzdęciach, powiększonym obwodzie brzucha, biegunki, zaparcia, chudniecie, niski wzrost lub inne zaburzenia w rozwoju dzieci, nadpobudliwość, męczenie się, depresja. Co ciekawe to u pozostałych 90% choroba nie daje żadnych dolegliwości układu pokarmowego. Aby rozpoznać chorobę należy wykonać badanie krwi oraz gastroskopię. Jeśli już lekarz wykryje u nas tą chorobę to nie musimy łykać żadnych tabletek. Jedyne co musimy robić to stosować się do diety bezglutenowej. Dlatego osoby takie muszą przyzwyczaić się do czytania opisów produktów które znajdują się na etykietach. Wsparcia możemy szukać w odpowiednich stowarzyszeniach działających na terenie naszego kraju. Uzyskamy tam wsparcie psychologiczne i merytoryczne. Przekreślony znak kłosu zboża który jest na opakowaniu oznacza że produkt ten nie zawiera glutenu. Jeśli chodzi o produkty bezglutenowe to mamy do wyboru: kukurydzę, ryż, ziemniaki, soję kasze kukurydziane, gryczane, jaglane, proso, amaratus, grykę, soczewicę, fasolę, owoce morza, warzywa, mleko, maślanki, kefiry sery białe oraz żółte, oleje i cukry, specjalne proszki do pieczenia, ziła oraz czysty przecier pomidorowy. Najwięcej glutenu zawierają takie produkty jak: mąka żytnia, pszenna, orkiszowa, jęczmienna, kuskus, kawa zbożowa, konserwy mięsne i rybne, ketchupy, kostki rosołowe… Osoby takie muszą też uważać na lei przeciwbólowe i preparaty witaminowe.

 
Czkawka

Jest to ciekawe i zagadkowe zjawisko, czasem budzące lęk. W dawnych czasach było wierzenie że jest to choroba wywoływana przez wiedźmy. W innych wierzeniach była teoria że czkawka jest wykonywana przez demony. Zjawisko to może wystąpić u każdego bez względu na płeć i wiek. Zobaczmy jaka rolę odgrywa czkawka w naszym organizmie oraz czy o czymś świadczy. Wszystko zaczyna się od podrażnienia nerwu błędnego lub przeponowego. To powoduje skurcz przepony czyli głównego mięśnia oddechowego, oddziela on klatkę piersiową od brzucha. Skutkiem tego jest nagły wdech i zamknięcie głośni. W wyniku tego powstaje nagły ruch klatki piersiowej i odgłos. Do końca nie wiadomo dlaczego mamy ten odruch, wiadomo jednak że podrażnienia które go wywołują to wilgoć, chłód, szybkie jedzenie, ostre, potrawy pikantne, gazowane napoje. Najczęściej pojawia się czkawka ostra o częstotliwości od dwóch do sześćdziesięciu razy na minutę, pojawia się nagle i samoistnie znika bez jakichkolwiek konsekwencji zdrowotnych. Ale gdy tak nie jest to można czkającą osobę przestraszyć, rozśmieszyć. Najbardziej skuteczne jest przestraszenie, nagły huk powoduje skurcz i szybkie rozluźnienie mięśni w wyniku czego czkawka potrafi ustąpić. Warto też spróbować łaskotania pod pachami. Innym sposobem jest wypicie szklanki wody jednym tchem. Jeśli to nie pomaga to można nabrać dużo powietrza do płuc i przytrzymać je tam jak długo się da. Można też przyłożyć do ust papierową torebkę i wykonać dziesięć wdechów i wydechów. W ten sposób organizm dostaje dwutlenek węgla i skupia się na jego wydalaniu zostawiając czkawkę w spokoju. Są to sposoby których skuteczność potwierdzono badaniami. Ci którzy często mają czkawkę mogą spróbować akupresury. Jełki czkawka nie znika mimo pisanych metod, ciągnie się dwie doby i nie znika nawet jak śpimy to mamy wtedy doczynienia z czkawką przewlekłą. U jej podstawy może być wyczerpanie organizmu, utrata wagi, zaburzenia pracy serca oraz wielu innych. Czasem zdarza się że uporczywa czkawka występuje po zażyciu leków. Jeśli przyczyną przewlekłej czkawki jest choroba to należy zacząć od jej leczenia. Jełki zażywamy jakieś leki które ją wywołują to musimy sięgnąć po zamienniki. Czasem ulgę mogą przynieść doustne środki uspokajające. Jeśli wszystkie sposoby zawiodą to lekarz prowadzący może nas skierować na zabieg chirurgiczny który polega na przecięciu nerwów przeponowych. Czkawka przyczynia się do wynalezienia płatków owsianych bowiem ich wynalazca sam miał czkawkę. Usłyszał że łagodzi ją jedzenie owsa zalanego mlekiem, więc wynalazł płatki.

 
Helicobacter – groźna bakteria

Bakteria ta jest głównym sprawcą choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy. Jeszcze kilka lat temu uważano, że przyczyną tych chorób jest niewłaściwy tryb życia i stres. Ale okazało się, że winna jest właśnie ta bakteria. Należy ona do rodzaju Gram-ujemnych, które bardzo dobrze czują się w środowisku kwaśnym żołądka. Zakażenie nią jest bardzo częste i szacuje się, że dotyczy nawet 80% ludności. Do kontaktu z tą bakterią dochodzi najczęściej w dzieciństwie drogą pokarmową. Dziecko przejmuje ją od rodziców lub rodzeństwa. Gdy znajdzie się ona w ciele to dochodzi do zapalenia błony śluzowej żołądka. Następnie zapalenie może przenieść się też na inne narządy. Bywa tak, że nasz układ odpornościowy mimo starań nie daje rady jej zwalczyć. Zaczyna pojawiać się ból w dołku podsercowym a później w całym nadbrzuszu. Kolejna faza to wymioty, często z domieszka krwi, osłabienie oraz gorączka. Potem dochodzi do zapalenia błony śluzowej żołądka, które może być bezobjawowe. U jednej na 10 osób dochodzi do choroby wrzodowej. W niektórych przypadkach może rozwinąć się także rak żołądka lub Chłonia. Zakażenie tą bakterią można wykryć metodami nieinwazyjnymi, czyli na przykład za pomocą testu. Test ten wykrywa w naszej krwi lub ślinie przeciwciała P. Lekarz może przeprowadzić test oddechowy. Polega on na połknięciu przez pacjenta izotopu węgla. Metodą inwazyjną jest biobsj021a. Polega ona na wycięciu błony śluzowej z górnego odcina przewodu pokarmowego. Robi się to za pomocą wprowadzonych przez usta do żołądka specjalnych urządzeń. Następnie pobrany wycinek ogląda się pod mikroskopem lub prowadzi na nim hodowlę bakteryjną. Jeśli masz jakieś podejrzenia to w aptece kupisz test do domowego użytku. Leczenie polega na podawaniu aż trzech leków jednocześnie. Przez 7 dni należy przyjmować dwa antybiotyki i jeden lek stosowany w terapii schorzeń górnego odcina przewodu pokarmowego. Jeśli to jest nieskuteczne to dodaje się kolejny czwarty lek. Po tym lekarz może przeprowadzić powtórne testy by sprawdzić czy doszło do całkowitego zniszczenia bakterii. Następnie test ten trzeba powtórzyć po kolejnym miesiącu. Pamiętaj ze obecność tej bakterii wcale nie musi oznaczać wrzodów. Jednak musisz pamiętać, że bakteria Helicobacter pylori jest sprawcą chorób wrzodowych żołądka a także dwunastnicy. Nie odpowiada za nie właściwy styl życia i stres tylko ta bakteria.

 

 

 
KÄ…piel solankowa

Jest to jedna z bardziej przyjemnych terapii, które możemy zastosować. Woda taka jest bogata w minerały, dzięki czemu bardzo dobrze oddziaływuje na naszą skórę. Jest polecana każdemu, możemy ą stosować także u dzieci dzięki szczególnie, jeśli mają problemy z drogami oddechowymi. Jeśli udasz się na kąpiel solankową to zanurzysz się w wodzie chlorowo-sodowej. Zależnie od stężenia różnie się one nazywają np. słona. Najlepsze są te o stężeniu większym niż 1, 5 procent to właśnie one są używane do kąpieli. Wody takie jak wszystkie poza zwykłymi jonami zawierają także jony dodatnie. Najczęściej mowa o wodzie z przewagą jodu, potasu, bromu, magnezu, wapnia. Woda ta podczas kąpieli wywołuje wiele różnych miejscowych i ogólnych reakcji. Zmniejsza się pobudliwość nerwów czuciowych i ruchowych. Kąpiel taka doprowadza też do zwiększonego ukrwienia skóry, normalizuje się cieśninie krwi, serce lepiej pracuje, pobudza się przemiana materii. Zależnie od tego, jaki mamy problem, co nas boli tez, w jakim stadium choroby jesteśmy to stosuje się różne rodzaje kąpieli. Jeśli na skórze są rany, skaleczenie to przed kąpielą należy je pokryć maścią obojętną. Podczas pierwszych kąpieli całkowitych temperatura wody wynosi ok. 36stopni potem rośnie o 2 stopnie. Woda w półką pieli ma od razu 39-40 stopni. Pierwsza kąpiel nie może trwać dłużej niż 10-12 minut. Każda następna powinna być dłuższa o 2 minuty, aż dojedziemy do 20-24 minut. Kąpiel taką wykonuje się najczęściej 3 razy w tygodniu. U dzieci i młodzieży najczęściej stosuje się dwie kąpiele tygodniowo w roztworze 2 procentowym o temperaturze 37 stopni. Jeśli chodzi o dzieci otyłe to kąpiele takie można wykonywać codziennie pod warunkiem, że będzie nad tym czuwał lekarz i monitorował wagę, temperaturę, sen. Po kąpieli nie trzeba spłukiwać ciała wodą ani wycierać ręcznikiem – skóra musi wyschnąć sama. Po takim zabiegu należy odpoczywać w pozycji leżącej lub półleżącej prze, co najmniej pół godziny. Jednak musisz wiedzieć, że nie każdy może skorzystać z kąpieli solankowych. Największym przeciwwskazaniem jest niewydolność krążenia, choroby naczyń wieńcowych, zawał serca, czy też wady zastawek. Nie wykonuje się ich w stanach strych chorób przewlekłych, ciężkiej psychopatii, nadczynności tarczycy, ciąży. Kąpiel solankowa nie jest stosowana u osób z chorobami nowotworowymi oraz czynną gruźlicą a do tego nie zaleca się przy niewydolności jajników oraz przy zaburzeniach rozwojowych narządów rozrodczych. Za to jak najbardziej jest polecana w chorobach dróg oddechowych i zatok oraz chorobach reumatycznych.

 

 

 
Kichanie

W pierwszej fazie kichania nabieramy powietrza z ust, a w drugiej wyrzucamy je na około 3 metry z prędkościom prawie 200km na godzinę. Jest to naturalny i normalny odruch naszego organizmu który ma na celu oczyszczenie go z zarazków i zanieczyszczeń. Mogą one znajdować się w nosie czy też całych drogach oddechowych. Najczęściej wydalamy w ten sposób pyłki, wirusy i kurz. Aby porządnie kichnąć należy powąchać na przykład ostrą paprykę, dobre rezultaty można osiągną wąchając pieprz kajen. Czasem też może pomóc popatrzenie w światło. Co ciekawe to taki odruch jest dziedziczny i nazywany jest zespołem ACHOO. W praktyce jest to drobna przypadłość która jest efektem nieprawidłowości w przewodzeniu impulsów przez nerw trójdzielny. Zakończenia tego nerwu znajdują się w śluzówce nosa. Czasem osoby te mogą kichać także pod wpływem mocnego impulsu przebiegającego od siatkówki oka do nerwu wzrokowego. Może to cię zdarzyć podczas przejścia z ciemnego pomieszczenia do jasnego, rażącego. Kichanie może tez być oznaką tego ze zmieniły się warunki atmosferyczne na gorsze. Kichanie następuje gdy będzie gwałtowny podmuch zimnego lub gorącego powietrza. Nos daje nam znać gd mamy przesuszone śluzówki, dlatego kichanie ma miejsce podczas intensywnych ćwiczeń czy te innego ruchu. Chodzi o to że podczas tych czynności ubywa nam wody z organizmu i wysusza się śluzówka. Niektórzy badacze twierdzą że są osoby które kichają podczas fantazyjnych snów erotycznych. Podobno działa to tak jak zespół Achoo i powstaje on pod wpływem różnych impulsów w naszym ciele. Ciekawostką odnośnie kichania jest to że kichamy w dzień a w nocy nie, chodź o to że nasz układ nerwowy pilnuje by kichnięcie nie wybudziło nas ze snu, było by to dość nieprzyjemne. Gdy chodzi o kichanie podczas choroby to podczas jednego kichnięcia wydostaje się z nosa ponad 10 tysięcy groźnych zarazków. Aby mniej kichać należy nawilżyć powietrze w pomieszczeniu w którym przebywamy. Kichanie ma też miejsce podczas alergii wtedy oczyszcza ono nos z np. pyłków traw. Często też pojawia się zaczerwienienie i łzawienie. Ludzie też popadają w wstrząs anafilaktyczny, jest to ciężka reakcja na substancje która nas uczula. Mogą wystąpić nawet problemy z oddychaniem oraz szybkie tętno i omdlenia. Osoby które są podatne na taki wstrząs powinny mieć przy sobie zawsze strzykawkę z adrenaliną. Są to specjalne zestawy do wbicia w udo na przykład podczas ukąszenia przez osę czy też pszczołę. Są osoby które mają uczulenie na jad tych owadów.

 
Leczenie za granicÄ…

Ważne, aby przed wyjazdem zapewnić sobie dokumenty, które pozwolą nam korzystać w razie potrzeby z usług lekarskich nieodpłatnie, ponieważ w większości krajów takie wizyty są bardzo drogie. Jeśli wybieramy się do jednego z krajów Unii Europejskiej to musimy ze swojego oddziału NFZ pobrać Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. Dzięki temu zyskamy możliwość skorzystania z darmowych podstawowych usług lekarskich. Będziemy mieli takie same prawa jak mieszkańcy kraju, do którego się udajemy. Warto też przed wyjazdem sprawdzić, jakie są te prawa może mogą się one różnić od tych w Polsce. Może się okazać, że za prześwietlenie czy leki będziemy musieli dodatkowo płacić. Jeśli wybieramy się do kraju, który nie należy do kraju Unii to warto wykupić dodatkowe bezpiecznie. Będzie to nasze zabezpieczenie a jego koszt zależy od zakresu usług, kwoty, zakresu terminu i kresu. Wpływ mają też takie sprawy jak ryzykowne uprawianie sportu takiego jak wspinaczka czy nurkowanie. Większość firm ubezpieczeniowych na naszym rynku oferuje takie polisy. Jest też cos takiego jak pakiet ubezpieczeniowy, który jest tańszym rozwiązaniem. Mamy do wyboru jego kilka rodzajów. Jeśli nasza podróż została zorganizowana przez biuro podróży to można się też ubezpieczyć od rezygnacji lub przerwania uczestnictwa w imprezie turystycznej. Warto zapoznać się z polisą wcześniej i dokładnie sprawdzić, na co można liczyć w razie problemów, dlatego dokładnie przeczytaj umowę przed jej podpisaniem. Jeśli ktoś zachoruje w czasie dłuższego urlopu za granicą to podstawą do wypłaty zasiłku chorobowego będzie zaświadczenie zagranicznego zakładu leczniczego albo lekarza. Zaświadczenie takie musi być wystawione na blankiecie z nadrukiem określonej przychodni albo imię i nazwisko lekarza. Na blankiecie musi się też znaleźć podpis i data oraz początkowa i końcowa data choroby. Jeśli stało się to na wycieczce poza krajem unii europejskiej to musi być ten dokument przetłumaczony na język polski. To samo dotyczy zaświadczenia, które jest wymagane do zasiłku opiekuńczego, jełki choroba dopadła kogoś z rodziny. Od 4.08.2010 Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego jest ważna przez dwa a nie trzy miesiące. Ale w kolejnym roku okres ten ma być wydłużony do sześciu miesięcy. Jeśli mamy zamiar skorzystać z leczenia sanatoryjnego to zabiegi o to musimy zacząć od wizyty u lekarza rodzinnego. A lekarz ten wskaże nam drogę i procedurę dalszego postępowania. Jednak możemy tu liczyć tylko na sanatoria w naszym kraju, NFZ nie finansuje pobytów w sanatoriach za granicą.

 
Lecznicza herbatka

121Miód jest bardzo często stosowany w wielu kosmetykach oraz preparatach leczniczych. A jeśli chodzi o pszczoły, które go produkują to dostarczają one nie tylko miód, ale też inne produkty. Jeśli uwielbiasz pić herbatę to koniecznie musisz pokusić się o spróbowanie tego napoju razem z miodem. Taki napar poprawi nastrój wzmocni organizm i zadba o twoje serce. Szczególnie wskazane jest picie herbaty honeybush. Jest ona robiona z miodów, które zbiera się w karach południowej Afryki. Szczególnie dużo zbiera się tego miodu w rejonie gór Przylądkowych. Proces produkcji tej miodowej herbaty jest bardzo podobny do standardowego. Po pierwsze zbiera się liście i pędy z miodokrzewu, suszy się jej i poddaje fermentacji. Po tych procesach powinny one nabrać jasnobrązowego koloru. Taka herbata jest naturalna, nie zawiera żadnych dodatków chemicznych, konserwantów czy barwników. W rezultacie parzenia powstaje czerwono – złoty kolor, smak takiej herbaty jest orzeźwiający o sympatycznym owocowym aromacie. Wypicie takiej herbaty poprawi ci nastrój, dzięki temu lepiej się odprężysz i wzmocnisz swoją odporność. Ale to nie wszystkie właściwości tej herbaty, ponieważ działa ona moczopędnie, ma właściwości obniżające ciśnienie krwi oraz wzmacnia serce. Wypicie takiej herbatki łagodzi problemy z układem trawienny szczególnie bóle brzucha i kolki. Specjaliści zalecają podawanie naparu z miodokrzewu nawet niemowlakom, u których właśnie występują kolki. Jest Kika sposobów na przygotowanie wartościowego naparu z tego krzewu. Najprościej zalać dwie łyżeczki liści litrem wody. Taki wywar musi się parzyć kilka minut pod przykryciem. Innym sposobem jest wykonanie odwaru. Wsypujemy także dwie łyżki go garnka i zalewamy litrem wrzątku. Taką mieszankę gotujemy przez dwadzieścia minut na bardzo wolnym ogniu. Niektórzy dla smaku dodają cukier, miód, cytrynę, można ten odwar pić jak zwykłą herbatę. Bardzo smaczny jest też wywar na zimno z kostkami lodu, cytryną i cukrem.  Jeśli już spróbujesz tej herbaty i spodoba ci się jej smak to koniecznie wypróbuj też mieszanek tej herbaty, które są dostępne w sklepach. Mieszanki takie składają się ze herbaty honeybush oraz dodatków w postaci owoców i kwiatów. Szczególnie ciekawe w smaku jest połączenie z suszonym bananem, czy też suszonymi jabłkami. Innymi gotowymi naparami, których warto spróbować są te z dodatkiem czarnego bzu i z porzeczkami zarówno czarnymi jak i czerwonymi. Polecam herbatkę honeybush wszystkim smakoszom herbat.

 
Letnie problemy

Chyba najczęściej występującym problemem w tym okresie jest przegrzanie i udar słoneczny. Do przegrzania może dojść nawet, gdy stosujemy krem z wysokim filtrem. W takim przypadku dochodzi do osłabienia i wystąpienia nudności. Dlatego ważne jest chronienie głowy kapeluszem lub czapką trzeba w tym okresie pić dużo zimnej wody. Można położyć się w cieniu w przewiewnym miejscu z lekko uniesioną głową. Gdy choremu się nie poprawi lub dojdzie do omdlenia to trzeba położyć go na boku, zacząć schładzać czoło i kark oraz wezwać pogotowie. Czerwona skóra, szybkie tętno – te objawy mogą świadczyć o udarze słonecznym, w takim przypadku trzeba szybko wezwać pomoc lekarską. Zupełnie inne są oparzenia słoneczne. Objawem jest zaczerwieniona skóra, która piecze. Jeśli poparzenie jest mocna to z czasem pojawiają się pęcherzyki. Najlepiej nie przesadzać z kąpielami słonecznymi, unikać słońca, gdy najmocniej grzeje, stosować kremy lub balsamy z filtrem. Ulgę po oparzeniu przyniesie chłodny prysznic, okłady z zsiadłego mleka lub kefiru. Ważne by temperaturę skóry obniżać stopniowo by nie doznać szoku termicznego. Po kąpieli delikatnie osusz ciało i posmaruj je specjalnym preparatem na oparzenia, który nabędziesz w aptece. Jeśli dojdzie do utraty przytomności lub gorączki to trzeba skontaktować się z lekarzem. Czasem latem może dojść też do omdlenia, występuje ono na skutek chwilowego niedotlenienia mózgu. Jeśli osoba omdlała siedząc to pochyl jej głowę w kierunku kolan. Gdy osoba stała i upadła to połóż ja na plecach i podnieś jej nogi wysoko do góry. Jełki się nie ocknęła to wezwij pogotowie i jeśli pacjent oddycha to ułóż go w bezpiecznej pozycji, jeśli nie to przystąp do resuscytacji. Jeśli wyjeżdżasz w tropiki to chroń się przed bakteriami, które powodują biegunkę. Unikaj stołowania się w przypadkowych barach, wody nieprzegotowanej, świeżych soków, lodu. Często myj ręce. Najbezpieczniejsze jest używanie wody z butelek, nawet do mycia zębów. Gdy nie uda ci się uniknąć biegunki to pij dużo wody, pomocne będą tez preparaty priobiotyczne, które przywrócą naturalną florę bakteryjną w naszym przewodzie pokarmowym. Oczywiście mogą się przydać środki hamujące wzmożoną prace jelit. W czasie wakacji pamiętaj też o kleszczach, chroń się przed nimi za pomocą preparatów odstraszających.

 

 

 
Letnie zatrucia pokarmowe

Problemy z żołądkiem najczęściej zdarzają się najczęściej latem. Dzieje się tak z kilku powodów, jednym z nich jest to że wakacyjne podróże sprzyjają degustowaniu nowych, ciekawych potraw. Często trudno jest się oprzeć domowym lodom czy bitej śmietanie. A właśnie do takich wyrobów często dodawane są surowe jajka które mogą zawierać pałeczki salmonelli. Dodatkowo wysoka temperatura sprzyja namnażaniu się bakterii które bez litośnie nas będą atakowały. Samo jedzenie produktów które nie są przechowywane w lodówce grozi salmonellą. Dlatego jeśli widzimy że jakieś desery czy ciastka stoją na ladzie a nie w chłodni to po prostu ich nie kupujmy. Sporym zagrożeniem są też lody które raz już zostały rozmrożone. Gdy doszło wtedy do pojawienia się w nich salmonelli to ponowne zamrożenie nie zniczy jej a jedynie zahamuje jej dalszy rozwój. Bakteria ta ginie w temperaturze 70 stopni, dlatego jeśli sparzymy jajko to one zginą. Należy jajko wrzucić do wrzątku na około 10 sekund i wyjąć. Źródłem zakażenia mogą być także niedopieczone mięsa, dlatego jeśli mamy podejrzenie że jakiś pasztet czy inna potrawa tego typu jest niedopieczona to zrezygnujmy z jego spożywania. Jeśli chodzi o zatrucie salmonellą to już po kilku godzinach odczujemy pierwsze dolegliwości. Dochodzi do bólów brzucha, biegunki, wymiotów pojawia się gorączka. Objawy są bardzo podobne do grypy, dlatego ważne jest by sobie przypomnieć co się wcześniej jadło. Zatrucie może przebiegać łagodnie lub długotrwale, wszystko zależy od tego ile bakterii znalazło się w naszym organizmie, oraz od ich typu ponieważ pałeczki salmonelli maja wiele rodzajów. Podczas lekkiego zatrucia wystarczy domowe leczenie, pomocny tu może być węgiel leczniczy, po jego zażyciu pozbędziemy się toksyn. Warto też przejść na rygorystyczną dietę, może nawet głodówkę, należy dużo pić. Najlepiej gorzką herbatę, wodę niegazowaną, rumianek, mięte. Jeśli czujemy się już lepiej to zacznijmy jeść lekkostrawne potrawy. Gdy objawy ie ustępują a biegunka występuje kilka razy w ciągu godziny to trzeba udać się do lekarza. On zazwyczaj skieruje nas na badanie krwi, , kału, dzięki czemu ustalony zostanie typ bakterii i zostaną podane odpowiednie antybiotyki. Źródłem zatrucia są też przyrządzone z surowego mięsa potrawy, nie jednokrotnie zdarza się że możemy ulec zatruciu po spożyciu niedopieczonego mięsa z grilla. Zagrożeniem SA tez bakterie czerwonki które rozprzestrzeniają się przez zakażone pokarmy, dlatego ważne jest regularne mycie rak. Bakterie te są często przenoszone przez muchy które lądują na naszym pokarmie i go zatruwają.

 
« pierwszapoprzednia123456789nastÄ™pnaostatnia »

Strona 1 z 9
Profesjonalny hosting serwerów dla Ciebie!